
KILKA SŁÓW O MNIE...
W pracy fotografa najważniejsze są dla mnie autentyczne emocje – uśmiechy, wzruszenia, gesty, które tworzą niepowtarzalną historię. Staram się, aby moje zdjęcia były nie tylko estetyczne, ale też prawdziwe i ponadczasowe, tak aby po latach wciąż przywoływały wspomnienia i poruszały serca.
Poza aparatem cenię sobie bliskość natury, podróże naszą Niewiadówką i chwile spędzone z rodziną oraz przyjaciółmi. To właśnie te doświadczenia pomagają mi lepiej obserwować i chwytać piękno w codziennych momentach.
Fotografia towarzyszy mi już od kiedy byłam nastolatką, a mój pierwszy ślub sfotografowałam w 2016 roku. Od tamtej pory wiem, że to nie jest tylko pasja – to odpowiedzialność za zatrzymywanie najważniejszych chwil w życiu. Każdy historia, to dla mnie nowe wyzwanie, które wymaga wrażliwości, uważności i pełnego zaangażowania.

Spotykając się z Wami
w dniu ślubu, podczas rodzinnych ujęć, czy też tak po prostu, aby uwiecznić Waszą miłość, chciałabym być nie tylko fotografem ale i dobrą znajomą z którą będziecie się świetnie bawić. Dobry kontakt jest dla mnie bardzo ważny, dlatego podczas zdjęć zawsze służę pomocą,a doświadczenie jakie zdobyłam ułatwia mi pracę.
Z cyklu „poznajmy się jeszcze lepiej”
- Mam psiego przyjaciela Labradora, który wabi się Loki.
- Kocham włoską kuchnię i mam słabość do makaronów.
- W ubiegłym roku udało mi się otworzyć własne studio fotograficzne
- Jestem mamą 2 rocznego Filipa
- Na spotkaniach lubię dużo rozmawiać, można powiedzieć, że buzia mi się nie zamyka:)
- Kilka lat temu pokochałam domowe roślinki, a odkąd mamy swój własny kąt, to zagościły u nas w dużych ilościach.
